Tomasz Olko  

Tytułem wstępu, czyli jak do tego doszło?

Pomysłodawcą wydania tej książki był mój przyjaciel śp. Tadeusz Kłopotow-ski, człowiek wielce zasłużony dla „Solidarności", z którym związałem się w cza­sie działalności konspiracyjnej i z którym wydawaliśmy podziemną „Gazetę Pod­laską". Z jego to inicjatywy z grupą przyjaciół postanowiliśmy w 2002 r. założyć Fundację Gazety Podlaskiej. Przyjęliśmy, że najważniejszym celem statutowym naszej fundacji będzie prowadzenie działań na rzecz upamiętnienia idei i dokonań „Solidarności" w latach 1980-1989 i wartości, jakie ona wniosła w przekształcenie Polski w państwo wolne i demokratyczne. Dla zobrazowania zmian i stanu ducha działaczy „Solidarności" postanowiliśmy wydać książkę pod roboczym tytułem „Dlaczego to wyszło nam inaczej, czyli Polska i Solidarność widziana po latach".

Ponieważ nikt jeszcze nie dokonał oceny osiągnięć i wpływu „Solidarności" na zmiany, zwróciliśmy się z apelem do członków, sympatyków, działaczy „Soli­darności", o przesyłanie nam opinii na ten temat. Utworzyłem bazę danych ludzi związanych z „Solidarnością" i opozycją antykomunistyczną lat osiemdziesiątych. Dzięki życzliwości wielu osób i instytucji udało mi się zgromadzić w niej ponad 400 adresów ludzi, którzy tworzyli i działali w niej w latach 1980-1989. Dużej pomocy udzielił mi Janek Strękowski ze Stowarzyszenia Wolnego Słowa, które­mu w tym miejscu serdecznie dziękuję. Siedlecki Oddział NSZZ „Solidarność" Regionu Mazowsze i jego przewodniczący Sylwester Czyżyk udostępnili lo­kal i udzielili wsparcia w pracach nad wydaniem książki. Wysłałem około tysią­ca listów i e-maili do potencjalnych autorów z prośbą o nadsyłanie wypowiedzi. W apelu podawałem cel i argumenty, dlaczego właśnie Fundacja Gazety Podlaskiej chce wydać taką publikację. Przeprowadziłem kilkaset rozmów z ludźmi, którzy mogliby udzielić odpowiedzi na ten apel. Wykorzystywałem do tego celu znajomo­ści zawiązane w czasie moich działań w podziemnej „Solidarności".

Apel fundacji o nadsyłanie wypowiedzi spotkał się z różnym przyjęciem, cho­ciaż generalnie rzecz biorąc, był przyjmowany pozytywnie i ze zrozumieniem. Od marca 2002 r. na adres fundacji zaczęły napływać pierwsze wypowiedzi. Nie­którzy obiecywali, że napiszą, ale do dzisiaj nie napisali. Inni przepraszali, że chęt­nie napisaliby, ale brak czasu nie pozwala im zająć się poważnie tym tematem. Jeszcze inni zbyli apel milczeniem. Inni potwierdzili swój udział w tej inicjatywie i zamilkli. Dlaczego milczą? - nie umiem odpowiedzieć. W tej grupie milczących są prominentni działacze obecnej Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność", posło­wie i senatorowie, którym dzięki „Solidarności" udało się wejść do Sejmu i Se­natu w pierwszych, częściowo demokratycznych, wyborach. Nie będę wymieniał ich nazwisk - być może uważają, że nic już „Solidarności" nie zawdzięczają.

Wszystkie teksty zamieszczone w tej książce nie były w żaden sposób cenzu­rowane ani skracane. Tworzą one przegląd politycznych i ideowych postaw autorów i przez to wydają się być autentyczne i wiarygodne. Pokazują, moim zdaniem, gdzie doszła Polska po zmianach z roku 1989 i dlaczego wyszła nam ta Polska inaczej, niż marzyliśmy o niej w latach 1980-1989. Długi czas zbierania materiałów od marca 2002 do marca 2005 - ma w pewien sposób wartość historyczną.

Ja i moi przyjaciele z Fundacji Gazety Podlaskiej mamy nadzieję, że ta książka zapoczątkuje szeroką dyskusję, a nadsyłane nadal materiały pozwolą wydać na­stępny tom.

Wszystkim autorom wypowiedzi dziękujemy. Tych, do których nie udało nam się trafić, serdecznie przepraszamy, prosimy o kontakt i nadsyłanie wypowiedzi. Czekamy.

Wydanie tej książki niech będzie hołdem dla zmarłego w 2004 r. profesora Tadeusza Kłopotowskiego, którego imię przyjęła nasza fundacja.

wróć do początku   

 

wróć do strony głównej