Janina L. Cunnelly   

Debiutowała w londyńskich „Wiadomościach”, które były kontynuacją słynnych przedwojennych „Wiadomości Literackich” redagowanych przez Mieczysława Grydzewskiego. ”Wiadomości Literackie” odgrywały w kulturze przedwojennej Polski bardzo znaczącą rolę i z tygodnikiem tym współpracowali znani pisarze i poeci. „Wiadomości” londyńskie  po śmierci Mieczysława Grydzewskiego  redagowała  Stefania Kossowska  znana jako „wielka dama emigracji”, autorka kilku książek, człowiek o wielkim sercu i umyśle.

Janina L. Cunnelly  współpracowała z „Wiadomościami” londyńskimi, aż do zamknięcia tego zasłużonego dla emigracji pisma kulturalnego docierającego do Polaków ze wszystkich kontynentów. Janina L. Cunnelly publikowała w „Wiadomościach” eseje, krytykę literacką, opowiadania. Współpracowała także z „Dziennikiem Polskim” wychodzącym w Londynie i z jego dodatkiem „Środa Literacka”- także redagowanym przez Stefanię Kossowską. To właśnie Stefanii Kossowskiej zawdzięcza Janina L. Cunnelly swój debiut literacki.. Kossowska okazała się być dla niej nauczycielem, przyjacielem, mentorem, wzorem  szacunku dla ludzi twórczych. Zachęcała ją do pracy i służyła swoją wiedzą.

Po powrocie do Polski, ze względów rodzinnych – po 16 latach pobytu w Anglii,  Janina L. Cunnelly kontynuowała swoją twórczość i zainteresowania kulturą. Pracowała w Starym Teatrze i napisała kilka adaptacji teatralnych – w tym „W oczach zachodu” Josepha Conrada i „Anginę Pectoris” , sztukę opartą na twórczości Marka Hłaski. Sztukę tę wyreżyserował  Jerzy Jarocki. Była to pierwsza adaptacja twórczości Marka Hłaski w Polsce. Jest też autorką sztuk teatralnych i scenariuszy filmowych.

Współpracowała z  „Dziennikiem Polskim” (Kraków), gdzie ukazała się seria jej artykułów, oraz drukowała w  „Gazecie Wyborczej”, „Tygodniku Powszechnym” i w miesięczniku „Odra”. Była to publicystyka związana przeważnie z zagadnieniami kultury – także recenzje książek. Skupiała się jednak na  pisaniu opowiadań publikowanych w  miesięcznikach „Metafora”, „Fraza”, „Akcent”.

Zarzuciła publicystkę i pisanie opowiadań by pracować nad powieścią. Powieść  „Ogon rajskiego ptaka” została  wydana w 1999.r. Jest to powieść nawiązująca do konwencji powieści sensacyjnych, ale, jak zauważył jej recenzent Andrzej Warzecha, jest to powieść o kulturze i kodach kulturowych.

Janina L. Cunnelly  z racji swego zainteresowania teoretycznymi i praktycznymi aspektami kultury współpracuje z  Fundacją Konkurs Pro Publico Bono; jest współtwórcą Forum Kultury Pro Publico Bono, Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Publico Bono oraz Kolegium Wigierskiego. Jest autorką wielu tekstów ideowych  i dokumentów  programowych dotyczących kulturotwórczej roli społeczeństwa obywatelskiego oraz  komentarzy na temat wpływu kultury na kształtowanie wspólnoty obywatelskiej i narodowej. Jako kulturoznawca, w l.1999 – 2001 pracuje w zespole eksperckim premiera Jerzego Buzka, najpierw  w charakterze konsultanta, a następnie na stanowisku radcy Prezesa Rady Ministrów (Departament Analiz Programowych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów) .

W tym okresie współtworzy koncepcję odnowionego Oświęcimskiego Strategicznego Programu Rozwoju, formułując ideę przekształcenia Oświęcimia w międzynarodowe centrum edukacji o prawach człowieka. Do chwili obecnej Janina L.Cunnelly jest zaangażowana w liczne działania i projekty edukacyjne służące urzeczywistnieniu tego celu. Najważniejszym z nich jest międzynarodowy program debaty o kulturze i  prawach człowieka p.t. Akademia Oświęcimska.Janina L.Cunnelly jest prezesem stowarzyszeniaOświęcimski Instytut Praw Człowieka.

***

W przygotowaniu do wydania czekają dwie powieści : „Roger i Katarzyna” oraz „Trzy strony świata”. J.L. Cunnelly pracuje obecnie nad powieścią „Toksyny”.

*** 

Powieść „Julia” rozgrywa się we współczesnym Krakowie – miejscu, gdzie historia zderza się ze współczesnością. Tytułowa bohaterka, ze względu na swoją chorobę (cyklofrenię) wyraża tę prawdę o współczesnym świecie, którą J.M. Coetzee, ulubiony pisarz Janiny Cunnelly, przypisał „ludziom nieumiarkowanym”, widząc w nich w równym stopniu ofiary tego świata, co twórców nowych czasów. To dzięki takim ludziom, Kraków, piękne i prowincjonalne miasto Europy, nabiera charakteru uniwersalnego. 

 

wróć do strony głównej